Sztuka w czasach pandemii, cz. I: Google Arts & Culture

Zamknięci w domach, ograniczeni w poruszaniu się, z maseczkami na ustach i w rękawiczkach na rękach, często uzbrojeni w środki do dezynfekcji – to obraz bardzo współczesnego człowieka. Jednak żaden wirus, ani nawet żadne rządowe restrykcje nie sprawią, że umysł ludzki, a więc i nasza wrodzona kreatywność również się zamkną i wyciszą. Wprost przeciwnie; na dowód tego, że nawet w najcięższych chwilach umysł ludzki potrafi, chce, a nawet dąży do swoistej ucieczki, sekundy oddechu od rzeczywistości, opowiem Wam o… Google Arts & Culture.

Projekt Google Arts & Culture wystartował w lutym 2011 r. z inicjatywy Amida Sooda (projektanta Google) i Nicolasa Seroty (Tate). Założenie projektu było proste – umożliwienie widzom wirualnych spacerów po muzeach i galeriach sztuki. Techniczna strona projektu jest bardzo prosta, ponieważ bazuje na znanym wszystkim rozwiązaniu, jakie firma Google użyła do stworzenia Google Street View. Mało tego do obiektów-partnerów projektu Google Arts & Culture można wejść z poziomu StreetView w mapach Google.

Ze wszystkich e-spacerów dostępnych na Google Arts & Culture ja najbardziej polecam oczywiście te po galeriach z obrazami. Wśród nich znalazło się jedno muzeum z Polski – Muzeum Narodowe w Krakowie. Do obejrzenia jest 25 widoków, w tym m.in. Dom Jana Matejki, Galeria Sztuki Polskiej XIX w. w Sukiennicach sala Siemiradzkiego, czy Galeria Sztuki Polskiej XIX w. w Sukiennicach sala Chełmońskiego.

Pozostałe muzea i galerie sztuki z Polski choć – owszem – figurują w spisie Google Arts & Culture, udostępniają jedynie pojedyncze dzieła do zobaczenia, bez możliwości wirtualnego spaceru po całej wystawie. Na przykład Muzeum Sztuki w Łodzi udostępnia m.in. dzieła sztuki nowoczesnej – portrety Witkiewicza i Wyspiańskiego. Natomiast Centralne Muzeum Włókiennictwa publikuje kolorowe i wzorzyste tekstylia oraz artykuły na ich temat.

Jeśli chodzi o wystawy na świecie, zachęcam do „przeklikania” poniższych:

Kunsthistorisches Museum in Wien – propozycja przede wszystkim dla miłośników malarstwa dawnego, tradycyjnego (np. Rubens, Vermeer). Warto zwrócić również uwagę na wnętrza muzeum, które czasem w moim odczuciu przyćmiewa niektóre dzieła, szczególnie te z początku XVI w. (tutaj przykład B. Strigela).

Albertina – osobiście polecam część wystawy „Monet bis Picasso; Die Sammlung Batliner” poświęconą impresjonistom; choć sama kampania reklamowa wystawy była zamaszysta i widoczna w całym Wiedniu, to wystawa pozostawiła we mnie spory niedosyt, gdy lipcowego poranka przeszłam wystawę kilka razy dookoła, aż stanęłam w sali między „Liliami wodnymi” Moneta a „Różowymi chmurami” Signaca i zapragnęłam krzyknąć: „Tylko tyle?!”. Dziś jednak jestem wdzięczna losowi, że mogłam zobaczyć na własne oczy aż tyle.

Pozostając jeszcze w Wiedniu, chciałam Wam polecić Budynek Secesji przy Friedrichstr. 12 z freskiem Gustava Klimta i niesamowitą historią samego meisjca. Niestety dostępne jest jedynie zdjęcie archiwalne TUTAJ.

Poklikajcie sobie po Google Arts & Culture. Jestem ciekawa Waszych opinii i wrażeń, którymi możecie się ze mną podzielić w komentarzu pod tym artykułem, na moim profilu na Facebooku, Instagramie lub drogą mailową.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s