Śnieg, mleko i miś polarny – co je łączy?

Cały nasz świat, który codziennie oglądamy, jest kolorowy. Nie jest ważne, jak te kolory odbiera nasz mózg; o ile nie straciliśmy wzroku, wszystko, co widzimy ma jakiś kolor. Dla artystów kolory są szczególnie istotne, ale czy wiemy o nich wystarczająco dużo, by być ich świadomi? Dziś opowiemy sobie o bieli.

W Starożytności biel przypisywano bogom i ich potędze. Z kolei w Nowym Testamencie biel pojawia się w Apokalipsie św. Jana, w której jeden z jeżdźców – Śmierć – siedzi na „trupio bladym koniu”. Również Chińczycy nie mieli pozytywnych konotacji z białym kolorem – dla nich to kolor nieszczęścia i żałoby.

Symbolika bieli w kolejnych epokach przybiera nieco bardziej pozytywne kształty, co znajdowało swój wyraz w zręcznych figurach stylistycznych wierszy, pieśni i powieści.

Jednak z punktu widzenia optyki, czyli działu fizyki, który bada naturę światła, biel, będąc najjaśniejszą z barw, jest przede wszystkim zrównoważoną mieszaniną barw prostych. Czym są barwy proste?

Są to barwy otrzymywane poprzez rozszczepienie światła białego np. za pomocą pryzmatu:

Z lewej strony wpada światło białe, a dzięki pryzmatowi, zostaje ono „rozbite” na pojedyncze barwy proste, do których zaliczane są następujące kolory: czerwony, pomarańczony, żółty, zielony, cyjan, niebieski, indygo i fioletowy. Czyli jeszcze raz – mieszając ze sobą barwy proste otrzymamy światło białe; przepuszczając światło białe przez przymat, otrzymamy bardzy proste. Kolorowy zawrót głowy, niemniej skojarzenie z tęczą jest tutaj jak najbardziej prawidłowe!

Z kolei w malarstwie rozróżniamy kilka rodzajów bieli w zależności od jej odcienia i właściwości. Mamy np.:

  • Biel tytanową – chyba najbardziej popularna; odcień naturalny, bardzo dobrze kryje.
  • Biel cynkową – raczej transparentna o chłodnym odcieniu.
  • Biel cynkowo-tytanowa, podobna do bieli ołowiowej o ciepłej barwie.

Wydawać by się mogło, że biel to nudny kolor, który nie otworzy przed artystami zbyt wielu możliwości wyrazu i który nie zagwarantuje widzom żadnych wrażeń estetycznych. Nic bardziej mylnego. Za przykład pozwolę sobie wziąć obraz Kazimierza Malewicza „Białe na białym” z 1918 r. (poniżej).

Ilustracja
Kazimierz Malewicz – MoMA, Domena publiczna

Miłośnicy Malewicza wiedzą, że „Białe na białym” to swoiste ukoronowanie wszystkich dzieł z jedną figurą jako motywem przewodnim. Jest to jeden z najbardziej radykalnych obrazów Malewicza, stanowiący esencję suprematyzmu – teorii estetycznej artysty (o tym innym razem).

Dlaczego ten obraz jest taki wyjątkowy?

  1. Zrywa z tradycyjnym sposobem przedstawienia światła dziennego.
  2. Przesuwa granice abstrakcji.
  3. Minimalizuje rolę koloru, przy jednoczesnym braku całkowitej rezygnacji z niego (dwa rodzaje białej farby).
  4. Ujawnia istotę obrazu – poczucie unoszenia się.
  5. Nie opiera się na perspektywie, choć można się doszukać w nim głębi, szybowania, jakiejś takiej ulotności poprzez zabieg przechylenia kwadratu.

Przeczytaj powyższe punkty raz jeszcze i ponownie spójrz na obraz. Co o nim teraz sądzisz?

Oczywiście tak krótki wpis nie wyczerpie tematu bieli, niemniej mam nadzieję, że będzie on małą inspiracją do dalszych poszukiwań informacji w tym zakresie oraz zachęci Was do eksperymentów z bielą.

Źródła: o Malewiczu, o białej barwie, o barwach prostych

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s