Nowe kredki w piórniku

Wyobraź sobie zapach, który przywołuje ciepłe wspomnienia. Zapach, który poznasz zawsze i wszędzie. Zapach, który tak głęboko tkwi w Twojej pamięci, że jesteś w stanie opisać go nawet po wyrwaniu Cię z głębokiego snu. Zamknij oczy i poczuj to. Co tak pachnie? Dla mnie takim wyjątkowym zapachem zawsze będzie woń nowych kredek, które dostawałam od … Czytaj dalej Nowe kredki w piórniku

Tygrys – bardzo udana kopia

Święta to czas, kiedy można spokojnie stanąć przed sztalugą i dać się ponieść kolorom. W tym roku miałam ku temu dobrą okazję, a to z uwagi na mały challenge - czy uda mi się skopiować obraz "Tiger" autorstwa Franza Marca. Tradycyjnie zaczęłam od szkicu. A potem to już tylko kolorowanka. W trakcie zauważyłam, że taśma … Czytaj dalej Tygrys – bardzo udana kopia

Howgh!

"Indianin". Zaczęłam od szkicu na płótnie za pomocą miękkiego ołówka. Zwykle nie robię zbyt szegółowego szkicu, niemniej podczas malowania "Indianina" bardzo mi zależało na zmarszczkach i bliznach, dlatego trochę w ramach treningu, trochę z nadzieją na uzyskanie lepszego efektu podczas malowania farbą skupiłam się właśnie na detalach twarzy. Szkic na płótnie miękkim ołówkiem Gdy szkic … Czytaj dalej Howgh!