me.gusta:el.toro.1

Pierwszym obrazem 2021 r. był akryl przedstawiający hiszpańskiego byka bitewnego. Uwielbiam te zwierzęta; są silne, majestatyczne, dumne, wzbudzają niesamowity respekt. Są po prostu piękne. Spór o korridę wciąż trwa, choć – podobno – teraz nikt już nie zabija byków. Po co więc w ogóle męczyć te zwierzęta? Kiedyś wrócę do tematu…

Proxima parada

Proxima parada to po hiszpańsku następna stacja. Pierwszy raz usłyszałam to w pociągu z Malagi do Cordoby tuż przed stacją w Antequera-Santa Ana. „Me gusta” pomyślałam i wróciłam do podziwiania rozmazanego krajobrazu hiszpańskiej ziemi z okna pociągu.

Obraz „Proxima parada” to właśnie wspomnienie tego widoku zmieszanych barw ubitej, pomarańczowej ziemi, soczystej, bujnej zieleni i czystego lazuru nieba.

Najpierw naniosłam na płótno wstępną warstwę kolorów, żeby nie pogubić się na płótnie. W międzyczasie zmieniła mi się koncepcja i znów sięgnąłam po taśmę malarską. Nie chciałam zwyczajnego krajobrazu, który dokładnie przedstawi drzewa, kamienie, chmury. Chciałam efektu rozmycia spowodowanego prędkością pociągu bez zbędnego wdawania się w szczegóły, których i tak przecież nie widziałam.

Z lewej strony: podkład z taśmą.

Z prawej strony: podkład bez taśmy, ale już pierwszymi pasami gotowego obrazu.

Poniżej gotowy obraz. Z uwagi na użycie również pasty strukturalnej głównie w dolnej części obrazu efekt kamienistego podłoża jest bardziej realistyczny w tym nieco odrealnionym pejzażu.

Wymiar: 50 x 70 cm

Technika: akryl

Rok namalowania: 2020 r.