Przepiękny falstart

Zdarza mi się czasem pomylić daty i godziny, fundując sobie tym samym element chaosu i trzęsienia ziemi w życiu. Oczywiście podczas pierwszego wernisażu pierwszej wystawy, w ramach której można też oglądać mój obraz, nie mogło być inaczej. Pomyliłam wszytko poza miejscem (ufff). Tym samym ufundowałam znajomym 4-godzinny beforek zamiast planowanego afterka. 😉 Co by jednak … Czytaj dalej Przepiękny falstart