Czasem mam takie dni, kiedy w głowie kotłują mi się jakieś obrazy. Niekiedy klaruje się z tego jedna, jasna, konkretna myśl lub pomysł, a innym razem ten chaos pozostaje nieujarzmiony. Jednak gdy ta myśl, ten obraz w końcu wyłoni się z otchłani innych, nienazanych, ale powstałych w mojej wyobraźni kształtów, form i kolorów muszę usiąć i coś z tym zrobić.

Tak też mniej więcej brzmi historia natchnienia do narysowania sułtana. Naoglądałam się serialu, w którym mnogość kolorów, wzorów, pięknych widoków tureckich jest tak wielka, że nie mogłam się oderwać. W końcu pomyślałam, że chcę coś narysować, tak będąc na fali tej namiastki tureckiej historii i kultury. Padło na postać sułtana.

Były sobie trzy kaczuszki

Jedna zła, druga smutna, a trzecia pierdołowata.

Cienkopis na papierze akwarelowym, 2021 r.

Dekalog świadomego człowieka: „4. Czcij ojca swego i matkę swoją”

Przedstawiam pierwszy obraz z cyklu „Dekalog świadomego człowieka”, który to obraz nosi tytuł „4. Czcij ojca swego i matkę swoją”. Tak, to są małpy, a konkretniej szympansy, z którymi my – ludzie, jak by nie patrzeć też ssaki człowiekowate – jesteśmy spokrewnieni, czy nam się to podoba czy – nie. Tym obrazem chciałam przypomnieć związek homo sapiens z innymi gatunkami naczelnych.

Obraz ma wymiar 70×70 cm, namalowałam go farbą akrylową w 2021 r.