Tygrys – bardzo udana kopia

Święta to czas, kiedy można spokojnie stanąć przed sztalugą i dać się ponieść kolorom. W tym roku miałam ku temu dobrą okazję, a to z uwagi na mały challenge - czy uda mi się skopiować obraz "Tiger" autorstwa Franza Marca. Tradycyjnie zaczęłam od szkicu. A potem to już tylko kolorowanka. W trakcie zauważyłam, że taśma … Czytaj dalej Tygrys – bardzo udana kopia

Gęby i maski

Za wiele z Gombrowiczowskich masek tutaj nie ma, ale mam ogromny sentyment do tego obrazu. Malowałam go 7 lat! W międzyczasie poznawałam akryl i bawiłam się kolorem. Odkryłam złotą farbę i pastę strukturalną (tę ostatnią nałożyłam na kryształki wokół tej złotej maski). Dla porównania postępów poniżej zamieszczam obraz w jego początkowej fazie (ok. 2012 r.) … Czytaj dalej Gęby i maski

Howgh!

"Indianin". Zaczęłam od szkicu na płótnie za pomocą miękkiego ołówka. Zwykle nie robię zbyt szegółowego szkicu, niemniej podczas malowania "Indianina" bardzo mi zależało na zmarszczkach i bliznach, dlatego trochę w ramach treningu, trochę z nadzieją na uzyskanie lepszego efektu podczas malowania farbą skupiłam się właśnie na detalach twarzy. Szkic na płótnie miękkim ołówkiem Gdy szkic … Czytaj dalej Howgh!

Słoneczniki Aleksandry

Oczywiście, że to kopia jednej z wielu wersji słynnych "Słoneczników" van Gogha. Na tym obrazie dość ważne są według mnie wyrażne pociągnięcia pędzlem i niewygładzanie farby. Dlatego "szczeciniak" dał radę! Wymiary: 40 x 50 cm Technika: akryl Rok namalowania: 2009 r.