Jedna inwestycja, niezliczone możliwości

Przez długi czas wahałam się, czy kupić tablet graficzny. Niby fajna sprawa, ale jakoś ręczne malowanie wydawało mi się bardziej artystyczne, trochę bardziej "moje", z drugiej strony zwyczajnie się bałam, że polegnę już na uruchomieniu nowego sprzętu. Ale jak to mówią - nie taki diabeł straszny, jak go malują. Zaryzykowałam i wczoraj włączyłam mój pierwszy … Czytaj dalej Jedna inwestycja, niezliczone możliwości